Dziś jest Sobota, 04 Lutego 2012
Rozwijaj Kontakt
Jesteś w: strona główna››Aktualności

Aktualności

Spadki na GPW. Co dalej?

MT
2008-01-21

gpw_MT.jpg

Indeks WIG20 od ostatniego szczytu (tj. od 29 października 2007 roku) stracił na wartości ponad 23% i w piątek 18 stycznia 2008 roku osiągnął poziom 3000,56 punktów. Jednak z taką sytuacją mamy do czynienia nie tylko na warszawskim parkiecie. Indeksy na całym świecie ugięły się pod falą wyprzedaży, a oczy inwestorów skierowane były przede wszystkim na sytuację w Stanach Zjednoczonych.

Stany Zjednoczone

W USA rozpoczął się okres publikacji raportów spółek za IV kwartał ubiegłego roku. W zeszłym tygodniu dane opublikowały takie duże instytucje finansowe jak: Citigroup, czy Merrill Lynch. Były to informacje o większych niż oczekiwano stratach poniesionych w wyniku odpisów z tytułu pokrycia ryzykownych kredytów hipotecznych. Zatem ma to również bezpośredni związek z kryzysem na rynku nieruchomości w Stanach. Dodatkowo negatywnie zaskoczyły dane z rynku nieruchomości o rozpoczętych budowach i pozwoleniach na budowę domów, świadczące o coraz poważniejszych problemach tej gospodarki. Prognozy mówiły o spadku liczby nowych budów do poziomu 1,15 mld oraz spadku liczby wydanych pozwoleń na budowę do poziomu 1,14 mld. Opublikowane dane natomiast wyniosły odpowiednio 1,006 mld i 1,07 mld.

Po czwartkowym wystąpieniu szefa Fedu - Bena Bernanke - prawdopodobieństwo obniżki 30 stycznia stóp procentowych o 50 pb jest już niemal pewne. Z kolei następnego dnia prezydent Bush przedstawił plan pomocy dla amerykańskiej gospodarki. Ulgi podatkowe dla przedsiębiorstw i osób fizycznych, mają skłonić konsumentów do zakupów, a firmy do inwestowania i zwiększania zatrudnienia. Jednak mimo tych planów (obniżki stóp procentowych oraz propozycji Busha) istnieje obawa, iż działania te mogą nie pomóc w zażegnaniu kryzysu. Coraz częściej mówi się, iż utrzymanie amerykańskiej konsumpcji na wystarczającym poziomie może być już niemożliwe - co więcej, nie będzie czynnika podtrzymującego dodatni wzrost gospodarczy.

Amerykańskie subprime

Analizując sytuację w USA należy również zwrócić uwagę na pogarszającą się jakość udzielanych przez banki amerykańskie kredytów. Pojęcie subprime oznacza udzielanie kredytów dla kredytobiorców o dużym stopniu ryzyka. Do tego typu zobowiązań należy zaliczyć kredyty hipoteczne, jednak obecnie pogarsza się również jakość pozostałych typów kredytów.

Może to być sygnałem pogarszającej się sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych. Odzwierciedleniem tej sytuacji jest szybki spadek wskaźników oceny jakości zadłużenia Amerykanów. Należy podkreślić, iż już w tej chwili wskaźniki jakości całego zadłużenia gospodarstw domowych w USA są gorsze od wartości wskaźnika w czasie osłabienia gospodarczego w 2001 roku.

Spadek wartości indeksów na światowych giełdach jest przejawem pogodzenia się inwestorów z perspektywą ogólnego spowolnienia gospodarczego. Rynki finansowe to układ naczyń połączonych, zatem również warszawska giełda będzie odczuwała problemy zaistniałe w Stanach Zjednoczonych.

Giełda warszawska

Sytuacja w Polsce jest nieco inna od tej w Stanach Zjednoczonych, jednak nie uchroni to nas przed przeceną. W związku z tym należy zadać pytanie o zakres ewentualnego spowolnienia gospodarczego. Być może nie będzie ono tak duże jak w USA, jednak należy zaznaczyć, iż nasz rynek należy do grupy rynków ryzykownych. Zatem najbliższe miesiące dadzą odpowiedź na wcześniej zadane pytanie.

Na wstępie analizując warszawski parkiet z punktu widzenia analizy technicznej należy zwrócić uwagę na poniższy wykres miesięczny indeksu WIG20 oraz na wskaźnik MACD, który od kilku miesięcy daje pierwsze od początku hossy (czyli od maja 2003 roku) sygnały sprzedaży.



Z kolei na wykresie tygodniowym indeks WIG20 przebił długoterminową linię trendu wzrostowego przebiegając na poziomie około 3550 punktów. Dodatkowo od kilku ostatnich miesięcy wskaźnik MACD nie potwierdzał nowych szczytów indeksu WIG20 (tzw. dywergencja negatywna zapowiadająca odwrócenie trendu).



Najbliższym oporem dla indeksu WIG20 jest poziom 3045 punktów, czyli kurs zamknięcia sesji z dnia 15 stycznia. W dniu następnym powstała luka bessy, która do tej pory nie została zamknięta. Najbliższe dni pokażą czy mamy do czynienia ze zwykła luką, która zostanie zamknięta, czy może wręcz przeciwnie - z luką kontynuacji.



W przypadku drugiego wariantu należy się spodziewać kontynuacji spadków do poziomu około 2500-2600 punktów. Na tych poziomach znajdują się również silne wsparcia związane z dołkami z połowy czerwca 2006 roku.



Ostatnie dni na warszawskim parkiecie przyniosły silną przecenę, dlatego nie należy wykluczyć odreagowania dotychczasowych spadków. Potwierdza to czternastodniowy wskaźnik RSI, który znajduje się w obszarze wyprzedania. Mimo to, należy pamiętać, iż rynek znajduje się aktualnie w krótkoterminowym (przynajmniej na razie) silnym trendzie spadkowym i próba łapania dołka może okazać się dla inwestora bardzo bolesna.


Marek Trocha

LogoMIP

« powrót

Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt

Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com

Wszelkie prawa zastrzeżone przezAgencja Rozwoju Pomorza