Dziś jest Sobota, 04 Lutego 2012
Rozwijaj Kontakt
Jesteś w: strona główna››Aktualności

Aktualności

Powrót hossy?

MT
2008-02-13

gpw_MT.jpg

Na wtorkowej sesji z każdą godziną optymizm inwestorów ulegał poprawie. Indeks WIG20 zakończył dzień wzrostem o 3,8% do poziomu 3066,93 punktów, przy obrotach wynoszących 1,4 mld PLN. Najbardziej zyskały najpopularniejsze blue-chipy: KGHM wzrósł o 4,5%, TPSA o ponad 3,2%, a Pekao nawet o 5,2%.

Sytuacja na warszawskim parkiecie, jaka ma miejsce od początku roku, nasuwa pytanie: czy wzrosty z ostatnich dni to korekta dotychczasowych spadków, czy może powrót do silnej hossy? Aby podjąć próbę odpowiedzi na to pytanie należy przeanalizować rynek pod kątem różnych horyzontów czasowych.

Wynik wczorajszej sesji z pewnością cieszy posiadaczy długich pozycji. Na wykresie dziennym można zauważyć przełamanie krótkoterminowej linii trendu spadkowego (ukształtowanej od 12 grudnia 2007 roku). Część inwestorów potraktowało ten sygnał jako możliwość do kupna akcji. Dodatkowym argumentem przemawiającym za wzrostami jest sygnał kupna, jaki wygenerował wskaźnik MACD już pod koniec stycznia.



Co więcej, część inwestorów może wypatrywać formacji podwójnego dna, która kształtuje się od 22 stycznia. Czy są to mocne argumenty? Należy być ostrożnym w formułowaniu pochopnych wniosków. Owszem, mamy do czynienia z przełamaniem krótkoterminowej linii trendu spadkowego, jednak pewniejszym sygnałem będzie wzrost indeksu WIG20 ponad szczyt z 4 lutego, czyli ponad poziom 3100 punktów. Kolejne trudne do przełamania opory to poziom 3240 punktów, czyli połowa trendu spadkowego (zobacz: Liczby Fibonacciego) ukształtowanego od 29 października zeszłego roku oraz obecny poziom około 3460 punktów (38,2% wyżej wymienionego trendu oraz poziom średnioterminowej linii trendu spadkowego).

Wprawdzie w ujęciu tygodniowym 9-okresowy wskaźnik RSI sygnalizuje o możliwości wzrostów w najbliższych tygodniach, lecz należy zwrócić uwagę, iż indeks WIG20 nie przebił krótkoterminowej linii trendu spadkowego, która (podobnie jak na wykresie dziennym) przebiega na poziomie 3100 punktów.



Dopiero zamknięcie się tygodniowej świecy ponad poziomem oporu, jakim jest krótkoterminowa linia trendu spadkowego, będzie pewniejszym sygnałem do kontynuacji wzrostów.

Na wykresie miesięcznym sytuacja wciąż nie wygląda optymistycznie. Od czasów hossy na warszawskim parkiecie, czyli od 2003 roku, wskaźnik MACD w listopadzie 2007 roku wygenerował sygnał sprzedaży. Póki co, można podjąć próbę określenie potencjalnych poziomów wsparcia / oporu.



Najbliższym wsparciem, mogącym powstrzymać ewentualne spadki jest poziom około 2550 punków. Natomiast ewentualnym oporem może być krótkoterminowa linia trendu spadkowego, która w obecnej sytuacji ogranicza wzrosty do poziomu około 3500 punktów. Powstaje jednak pytanie, czy indeks będzie wstanie przebić wyżej wymienione poziomy oporów z analizy wykresu w ujęciu dziennym?

Jak widać w ujęciu dziennym sytuacja na Giełdzie w Warszawie nie jest najgorsza. Jednak poddając analizie kolejne horyzonty czasowe (tygodniowy, a następnie miesięczny) można dojść do wniosku, iż optymizm ten nieco maleje. W związku z tym można przypuszczać, iż ostatnie wzrosty na warszawskim parkiecie to bardziej korekta dotychczasowego trendu spadkowego, aniżeli powrót do hossy.


Marek Trocha
LogoMIP

« powrót

Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt

Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com

Wszelkie prawa zastrzeżone przezAgencja Rozwoju Pomorza