Raporty
Kalkulatory finansowe Kalkulator
kredytowy(raty stałe) |
Kalkulator
kredytowy(raty malejące) |
Kalkulator lokat |
Zapotrzebowanie
na kapitał obrotowy |

Wtorkowa sesja na warszawskim parkiecie może napawać optymizmem. Do tego wzrosty za oceanem dodają siły stronie popytowej na giełdzie. Należy jednak pamiętać, iż od kilku miesięcy mamy do czynienia z silnym trendem spadkowym.
Jeszcze w lutym tego roku indeks WIG20 wahał się w okolicy 3000 punktów. Wówczas analiza portalu madeinpomorskie.pl wykazała, iż indeks wyhamuje na poziomie około 2500 punktów (aby zobaczyć artykuł z 13 lutego 2008 roku kliknij tutaj). Aktualnie jesteśmy na poziomach właśnie 2500 punktów. Jaki będzie scenariusz na najbliższe tygodnie czy miesiące? Trudno zgadywać, ale przeanalizujmy sytuacje na rynku z punktu widzenia różnych horyzontów czasowych.
Rynek w ujęciu dziennym
Od ostatnich szczytów z końca października zeszłego roku indeks WIG20 stracił na wartości 35%. Analiza techniczna pokazuje, iż poziom 2500 punktów jest silnym wsparciem na strony popytowej. Sytuację potwierdzają tzw. liczby Fibonacciego poprowadzone od początku ostatniej giełdowej hossy, czyli od końca 2001 roku. Można zatem zauważyć możliwość odreagowania na ostatnie spadki. Jednak czy można mówić o odwróceniu trendu na wzrostowy?
Jeśli spojrzymy na stronę podażową można zauważyć dużo poziomów oporu. Póki nie zostaną przełamane, nie możemy mówić o kontynuacji silnego trendu wzrostowego. Najbliższe opory to poziom około 2670 punktów (minimum sesji z 22 stycznia), kolejne to zamknięcie tzw. luk bessy z 6 i 9 czerwca (odpowiednio na poziomach około 2860 i 2800 punktów). Zatem popyt ma do przełamania dużo poziomów oporu.
Rynek w ujęciu tygodniowym
Na wykresie tygodniowym mamy do czynienia z podobną sytuacją co na wykresie dzienny. Ciąg Fibonacciego wykreślony na tym samym okresie co na wykresie dziennym potwierdza silne wsparcie na poziomie 2500 punktów.
Dodatkowo jeśli spojrzymy na wskaźnika analizy technicznej MACD to można zaobserwować kształtowanie się tzw. pozytywnej dywergencji. Innymi słowy nowe dołki na indeksie nie są potwierdzony przez ten wskaźnik. W związku z tym istnieje szansa na chwilowe odreagowanie rynku. Czy może to zapowiadać w dłuższym horyzoncie czasowym powrót do wzrostów? Czas pokaże…
Rynek w ujęciu miesięcznym
Analiza wykresu miesięcznego sugeruje chwilowe wyhamowanie spadków (podobnie jak w innych horyzontach czasowych) zatrzymanie spadków na poziomie 2500 punktów. Jednak jak spojrzymy na wykres wskaźnika MACD, to można zauważyć silny sygnał potwierdzający trend spadkowy. W najbardziej pesymistycznym wariancie można spodziewać się kontynuacji spadków do poziomu około 2000 punktów (pierwszego wsparcia, wyliczonego na podstawie ciągu Fibonacciego.
Podsumowanie
Aktualnie rynek papierów wartościowych jest w bardzo ważnym momencie. W prasie od wielu miesięcy można usłyszeć dużo negatywnych informacji o kryzysie rynku nieruchomości w Stanach i innych krajach na świecie. Jednak na indeksie WIG20 doszliśmy do ważnego poziomu, jakim jest 2500 punktów. Dlaczego jest on tak ważny?
Jeśli na poszczególnych wykresach przedstawiających rynek w horyzoncie dziennym, tygodniowym i miesięcznym zostaną wyrysowane poziomy wsparcia/oporu wyliczone na podstawie liczb Fibonacciego, to pierwsze wsparcie (68,2% trendu) znajduje się właśnie na poziomie 2500 punktów (wyjątkiem jest tu wykres miesięczny, na którym została zastosowana analiza za okres od 1995 roku do dnia wczorajszego).
Na podstawie przeprowadzonej analizy można wysnuć wnioski, iż w ciągu najbliższych tygodni możemy mieć do czynienia ze spowolnieniem aktualnego trendu spadkowego. Czy spowolnienie to przyjmie charakter korekty trendu spadkowego, czy powrotu do giełdowej hossy, z którą można zaobserwować od kilku ostatnich lat? Ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć, jednak póki nie zostaną przełamane kluczowe bariery, jakimi są opory na poziomach 3100 punktów i wyżej, póty nie można mówić o powrocie do hossy.
Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt
Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com