Raporty
Kalkulatory finansowe Kalkulator
kredytowy(raty stałe) |
Kalkulator
kredytowy(raty malejące) |
Kalkulator lokat |
Zapotrzebowanie
na kapitał obrotowy |

Czarny poniedziałek, czarny wtorek, czarna środa… ile jeszcze będzie takich czarnych dni w światowej gospodarce? Obecnie sytuacja na giełdzie w USA jest podbramkowa. Jeżeli czołowe banki centralne i rządy państw wchodzących w skład tzw. G7 nie podejmą zdecydowanych działań, to następne dni mogą okazać się czarniejsze od poprzednich.
Powód poniedziałkowej paniki na Wall Street to reakcja na odrzucenie przez Amerykańską Izbę Republikanów tzw. Planu Paulsona, który zakładał wpompowanie 700 mld USD w sektor finansowy. Założenia planu to między innymi wykupienie przez rząd Stanów Zjednoczonych od tamtejszych banków niespłaconych kredytów hipotecznych, które były lekkomyślnie „rozdawane” dla obywateli z USA.
Wyniki głosowania nad Planem Paulsona
Za przyjęciem planu: 205 członków Izby Rrepublikanów
Za odrzuceniem planu: 228 członków Izny Republikanów
Czy będzie gorzej? Poniedziałkowe wydarzenia na amerykańskiej giełdzie to największe spadki (w ujęciu nominalnym) w historii tamtejszej giełdy. Jednak jeśli spojrzymy na notowania z Wall Street sprzed 21 lat, to może się okazać, iż poniedziałkowa panika nie była tą największą. Dzień 19 października 1987 roku zapisał się w historii rynków finansowych również jako czarny poniedziałek. Wówczas indeks S&P500 spadł o 20,5%. Dla porównania wczorajszy dzień na giełdach to: indeks Dow Jones stracił 777,68 pkt. (6,98%), S&P500 stracił 106,62 pkt. (8,79%), NASDAQ spadek o 199,61 pkt. (9,14%).
Według analityków uchwalenie planu miało pomóc w ustabilizowaniu sytuacji w Stanach Zjednoczonych. Jednak brak podobnego rozwiązania dla Europy może oznaczać kłopoty dla sektora finansowego. Dlatego też francuski prezydent Nicolas Sarkozy zapowiedział, że spotka się z prezesami banków i firm ubezpieczeniowych, żeby przedyskutować z nimi sytuację we francuskim sektorze finansowym.
Wtorkowa sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie rozpoczęła się od prawie trzyprocentowego spadku indeksu WIG20 przy obrotach 20 mln PLN. Jednak w kolejnych godzinach sesji sytuacja się ustabilizowała. Sytuacja unormowała się również podczas publikacji danych za wrześniową inflację w strefie euro, która wyniosła 3,6% (oczekiwano właśnie takiego poziomu). Na godzinę 12:15 (30 września) odnotowano dość wysokie obroty: 545 mln PLN przy wzroście (!) indeksu WIG20 wynoszącym 0,4%.

Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt
Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com