Raporty
Kalkulatory finansowe Kalkulator
kredytowy(raty stałe) |
Kalkulator
kredytowy(raty malejące) |
Kalkulator lokat |
Zapotrzebowanie
na kapitał obrotowy |

Ożywienie w sferze realnej polskiej gospodarki nie jest jeszcze znacząco odczuwalne, jednak przyszłość kształtuje się optymistycznie. Z punktu widzenia globalnego, największym zagrożeniem jest wciąż rozchwiana gospodarka Stanów Zjednoczonych.
W wyniku recesji znacząco niebezpiecznie pogorszył się stan finansów publicznych zarówno w Polsce, jak i w innych krajach. Powstaje zatem pytanie, w jaki sposób sfinansować ujemną różnicę?
W przypadku pokrycia deficytu ze źródeł banku centralnego danego państwa, dochodzi do tzw. zjawiska kreacji pieniądza bazowego w tempie przewyższającym przyrost popytu na pieniądz. Co to oznacza? Inflację... Jednak sytuacje taką można wykluczyć w momencie, gdy wzrostowi pieniądza bazowego towarzyszy przyrost PKB.
Bomba z opóźnionym zapłonem czy niewypał?
Ponadto, destabilizacji gospodarki USA, oprócz wysokiego deficytu budżetowego towarzyszy również niski poziom oszczędności narodowych oraz znaczący przyrost ilości pieniądza w obiegu. Zatem w 2010 roku rynki finansowe ze szczególną uwagą będą obserwowały działania amerykańskiej Rezerwy Federalnej (FED) i realizacji tzw. exit strategy (sensownej strategii wyjścia).
Patrzmy na Niemcy!
Polsce "bomba makroekonomiczna" nie grozi. Od kwietnia 2009 roku ilość pieniądza w obiegu spadła o 4,8% (z poziomu 102 mld PLN do 97 mld PLN na koniec listopada 2009 roku). Z kolei w ciągu ostatnich sześciu miesiącach poziom oszczędności w bankach zwiększył się o niespełna połowę (na koniec listopada 2009 roku wyniósł on 60,3 mld PLN).
W związku z tym, w 2010 roku ryzyko znaczącego wzrostu inflacji w polskiej gospodarce raczej nie grozi i realny staje się poziom wyznaczony przez NBP, czyli 2,5% plus/minus 1 punkt procentowy. Potwierdzają to dane odnośnie inflacji opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny. Od połowy 2008 roku spadła ona z poziomu 4,8 do 3,3% w listopadzie 2009 roku.
Wzrost gospodarczy Polski w znacznej mierze będzie uzależniony od eksportu, a ten w ponad jednej czwartej trafia do Niemiec (90,8 mld PLN w stosunku do ogólnego poziomu eksportu wynoszącego ponad 343,5 mld PLN na koniec października 2009 roku).
Według opublikowanych przez Komisję Europejską prognoz gospodarczych dla krajów Unii Europejskiej gospodarka Niemiec w 2010 roku spadnie o 2,3%, wobec 2,0 do 2,5% w 2009 roku. Tym samym mniejszy spadek poziomu PKB Niemiec może okazać się dobrym prognostykiem odnośnie wzrostu polskiego PKB, który w 2010 roku może osiągnąć poziom około 2,5%.
Waluty i giełda
Najbliższe miesiące mogą stanowić okazję dla
eksporterów na wzrost przychodów. Obecnie notowania kluczowych par
walutowych (wykres USD/PLN, wykres
EUR/PLN, wykres CHF/PLN i wykres
GBP/PLN)
kształtują się na poziomie około 50% wzrostów z okresu
połowa 2008 - połowa 2009 roku). Z punktu widzenia teorii Liczby Fibonacciego, może to
oznaczać wyhamowanie ostatnich spadków na wyżej wymienionych parach
walutowych. Dopiero znaczące przełamanie kluczowych poziomów (na
dolarze 2,96 PLN; euro 4,05; franku szwajcarskim 2,64 PLN i funcie
szterlingu 4,77 PLN) może spowodować dalsze umacnianie się
złotówki.
Analiza głównego indeksu giełdowego warszawskiej giełdy WIG20 (podobnie, jak analiza walut) wykazuje wyhamowanie prawie jedenastomiesięcznych wzrostów. Pierwszy z powodów to poziom połowy spadków (Liczby Fibonacciego) wartości indeksu w okresie kryzysu, a drugi to wyhamowanie wskaźnika analizy technicznej MACD.
![]() |
![]() |
W ujęciu miesięcznym, WIG20 oraz wskaźnik MACD kształtują się znacznie optymistyczniej. Już we wrześniu 2009 roku wygenerowany został sygnał kupna spółek. Jednak pozytywny scenariusz nie będzie mógł się spełnić, póki WIG20 nie przekroczy poziomu 2510 pkt (wykres roczny) wyznaczony przez szczyt z 10 marca 2000 roku.
Podsumowując, 2010 rok zapowiada się zdecydowanie lepiej niż 2009 rok. Zarówno kursy kluczowych walut, jak i indeks WIG20 potwierdzają stagnację w realnej sferze polskiej gospodarki w pierwszych miesiącach tego roku, natomiast druga połowa roku może charakteryzować się większą dynamiką wzrostu gospodarczego.
Zobacz także: Czym żyło Pomorze w 2009 roku?
Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt
Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com