Raporty
Kalkulatory finansowe Kalkulator
kredytowy(raty stałe) |
Kalkulator
kredytowy(raty malejące) |
Kalkulator lokat |
Zapotrzebowanie
na kapitał obrotowy |

Sześć ostatnich sesji giełdowych na warszawskim parkiecie minęło pod znakiem białych świeczek. Oznacza to, iż w zeszłym tygodniu każdą sesję kończyliśmy na poziomie wyższych od otwarcia. Ostatecznie (licząc od piątku, 26 lutego) indeks WIG20 zyskał na wartości 5,5 procent.
Miniony tydzień okazał się udany dla polskiego
złotego, który umocnił się w stosunku do podstawowych par
walutowych. Ponadto, indeksy GPW zakończyły tydzień w pozytywnych
nastrojach. Nie ulega wątpliwości, iż formacja podwójnego dna na
indeksie WIG20 została już ukształtowana. Można uznać, iż jej
wyrysowanie to wręcz podręcznikowa sytuacja. Pierwsze dno (z 8
lutego) umiejscowione poniżej drugiego (z 25 lutego), a następnie
wybicie z formacji przy większych obrotach.
No właśnie... kwestia obrotów. Moment wybicia z formacji miał miejsce przy wyższych obrotach, lecz dalej to już było tylko gorzej. Im wyżej tym obroty coraz mniejsze. Nie jest to dobra oznaka, tym bardziej, że zbliżyliśmy się do poziomu oporu, wyznaczonego przez Liczby Fibonacciego (tj. 61,8 procent korekty wyznaczonej od szczytu z 20 stycznia do dołka z 8 lutego). Dodatkowo, w tym właśnie rejonie przebiega kluczowy opór, wyznaczone przez lokalne szczyty z 28 stycznia i 3 lutego. Mowa tu o poziomie 2400 punktów (czerwona linia).
Póki w tym tygodniu (lub następnych) nie
zobaczymy zamknięcia powyżej poziomu 2400 punktów na indeksie
WIG20, to nie ma co marzyć o poziomie wyższym niż 2500 punktów,
gdyż właśnie w tym regionie przebiega kolejny opór. Jest on
bardziej widoczny na wykresie tygodniowym. Biorąc pod uwagę cały
spadek od końca 2007 roku,
to połowa tego ruchu przebiega na poziomie około
2225 punktów, a od tego właśnie poziomu odbiliśmy się w połowie
lutego.
Podsumowując, indeks WIG20 w ujęciu tygodniowym
mamy perspektywy do osiągnięcia poziomu 2500 punktów pod jednym
warunkiem, iż zamknięcie sesji w najbliższych dniach będzie miało
miejsce powyżej 2400 punktów. W przeciwnym wypadku, albo proces
kształtowania się trendu bocznego będzie rozłożony w czasie, albo
do ostatnich wzrostów wartości indeksów giełdowych należy
podchodzić z dużą rozwagą.
Marek
Trocha
Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt
Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com