Raporty
Kalkulatory finansowe Kalkulator
kredytowy(raty stałe) |
Kalkulator
kredytowy(raty malejące) |
Kalkulator lokat |
Zapotrzebowanie
na kapitał obrotowy |

Ubiegły tydzień przyniósł wzrost wartości indeksu WIG20 o nieco ponad jeden procent. To najlepiej pokazuje bieżącą sytuację na rynku. Innymi słowy, w porównaniu do poprzedniego tygodnia za wiele się nie zmieniło.
Obecnie indeks WIG20 jest nieco powyżej poziomu
2400 punktów. Jest to jeden z pierwszych oporów, a kolejne dopiero
przed nami. Mowa tu przede wszystkim o poziomie 2441 (górne
ograniczenie luki bessy z dnia
22 stycznia) oraz poziom 2500 punktów (szczyt z
20 stycznia). Z czego należy dodać, iż poziom 2441 punktów podczas
piątkowej sesji został już przetestowany. Jak to się skończyło?
Po pierwsze, piątkowa sesja zakończyła się wzrostem wartości indeksu w stosunku do dnia poprzedniego, a obrót wynoszący 1,09 mld PLN jest daleki od ideałów, ale jak na ostatnie dni to całkiem spory. Wszystko byłoby pozytywne dla posiadaczy długich pozycji, gdyby nie to, że owa aktywności inwestorów, to zasługa głównie podażowej strony rynku.
Po drugie, z punktu widzenia świec japońskich ukształtowała się świeca z długim górnym knotem. Oznacza to, iż byki zdołały doprowadzić ceny do poziomu oporu (dokładnie piątkowy szczyt wyniósł 2445 pkt), a następnie nie mogły tego poziomu utrzymać. Ujmując obecną sytuację w sposób kolokwialny: przypomina to chodzenie popytu po kruchym lodzie.
Pomimo tego, iż tydzień skończyliśmy na plusach,
to posiadacze długich pozycji mają powody do zastanowi
enia się nad kierunkiem, w którym podąży rynek.
Sygnałem problemów byków będzie spadek kursu indeksu WIG20 pod
poziom 2400 punktów. Biorąc pod uwagę liczby fibonacciego (licząc
od minimum z 8 lutego do piątkowego maksimum na poziomie 2445
punktów), to najbliższe wsparcia znajdują się na poziomach 2346 i
2333 punktów.
Taki scenariusz nie musi się sprawdzić, lecz
warto dodać, iż ostatnie tygodnie dla byków nie są idealne (pomimo
tego, iż pięć ostatnich tygodni zakończyło się na plusach). Biorąc
pod uwagę ostatnie zwyżki przy stosunkowo niższych obrotach, dobrze
będzie jeśli rynek nieco odreaguje i zbierze siły do ataku na
kolejne, wyżej położone poziomy oporów.
Marek
Trocha
Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt
Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com