Raporty
Kalkulatory finansowe Kalkulator
kredytowy(raty stałe) |
Kalkulator
kredytowy(raty malejące) |
Kalkulator lokat |
Zapotrzebowanie
na kapitał obrotowy |

W sobotniej tragedii pod Smoleńskiej zginął Prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią Kaczyńską, a także inne ważne osobistości Polski, w tym prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek. Jak katastrofa wpłynie na rynek finansowy?
Ostatnia decyzja Prezesa
Jedną z ostatnich decyzji prezesa Sławomira Skrzypka była interwencja na rynku walutowym. Po godzinie trzynastej NBP oficjalnie poinformował, że "dokonał zakupu pewnej ilości walut obcych po korzystnym kursie" - czytamy w komunikacie NBP. Przez ostatnie 10 lat bank centralny konsekwentnie opowiadał się za płynnym kształtowaniem się polskiej waluty. Efekty interwencji walutowej były widoczne podczas piątkowych notowań złotego. Spekuluje się, iż interwencja opiewała na kwotę 9 mln EUR. Miało to miejsce koło południa (9 kwietnia), gdzie w ciągu 40 minut kurs USD/PLN wzrósł z 2,8680 PLN do 2,90 PLN, natomiast kurs EUR/PLN z 3,8430 PLN do 3,8838 PLN.
Aktualnie (przynajmniej w horyzoncie jednego do trzech miesięcy) istnieje większe ryzyko deprecjacji złotego (jego osłabiania), niż aprecjacji (umacniania - spadku kursów walut obcych). Tym samym NBP niespecjalnie przejmuje się ewentualnym wzrostem cen w przyszłości, nienależny więc oczekiwać w najbliższych miesiącach podwyżki stóp procentowych.
Posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej
Na dzień jutrzejszy zaplanowano posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, której miał przewodniczyć Sławomir Skrzypek. Tematem przewodnim posiedzenia miał być spór o wysokość zysku Narodowego Banku Polskiego, jaki miał wpłynąć na sytuację budżetu państwa. Plan spotkania będzie musiał ulec zmianie, gdyż teraz członkowie Rady będą musieli w pierwszej kolejności wybrać nowego przewodniczącego posiedzenia.
W
związku z zaistniałą sytuacją obowiązki Prezesa NBP wykonuje
Pierwszy Zastępca Prezesa, Piotr Wiesiołek. Narodowy Bank Polski
funkcjonuje w sposób niezakłócony i realizuje wszystkie ustawowe
zadania banku centralnego (komunikat Narodowego Banku
Polskiego).
Sytuacja na rynku
Dziś, z uwagi na zaistniałą sytuację, w nieco okrojonej wersji zostanie opisana sytuacja na polskim rynku kapitałowym. Tragedia pod Smoleńskiem to ogromny wstrząs nie tylko dla Polaków, ale i dla innych obywateli państw na świecie. Jednak spójrzmy na rynek ze spokojem. Bank centralny w sposób niezakłócony będzie realizował swoje cele, a tymczasowy następca Sławomira Skrzypka został już powołany.
Obecnie indeks WIG20 znajduje się w pobliżu ważnych oporów, tj. w rejonach 2500 i 2600 punktów (wykres dzienny i liczby Fibonacciego). Należy oczekiwać, iż po tragedii w Smoleńsku WIG20 na poniedziałkowym otwarciu rozpocznie notowania na minusach, w porównaniu do zamknięcia z piątku.
W tygodniu mieliśmy do czynienia z nowymi szczytami średnioterminowego trendu wzrostowego. Jednak zastanawiającym może być fakt, że nowe rekordy wyznaczane są z dużym trudem. Podaż nie opuszcza rynku, a wręcz przeciwnie, powiększa swoje pozycje. Popyt w dalszym ciągu potrzebuje więcej siły. Ostatnie miesiące to ciągły wzrost cen, który jest wyraźnie widoczny również na wykresie tygodniowym. Niepokoić może jednak "mała" dywergencja negatywna, pomiędzy wykresem WIG20 a wskaźnikiem MACD. Jak widać nakładają się dwa negatywne aspekty. Pierwszy, poziom 2500-2600 punktów wyznaczony za pomocą liczb Fibonacciego stawia pod znakiem zapytania dalsze wzrosty, a po drugie, wspomniana w wcześniej negatywna dywergencja na wykresie tygodniowym.
Ponadto, tragedia w Smoleńsku może przyczynić się do pogłębienia ewentualnych spadków. Przy czym należy dodać, iż owe spadki to nie zmiana trendu na spadkowy, lecz korekta średnioterminowego trendu wzrostowego. Póki rynek nie spadnie poniżej poziomów 2480 i 2430 punktów to nie należy oczekiwać zmiany trendu na spadkowy.
Szczęście w nieszczęściu jest takie, że katastrofa samolotu z ważnym osobistościami dla kraju miała miejsce w weekend, tj. w momencie, gdy rynki finansowe były zamknięte. Jeśli tragedia wydarzyłaby się w środku tygodnia, reakcja inwestorów byłaby bardzo emocjonalna. W takich sytuacjach dochodzi do silnego osłabienia waluty, a indeksy giełdowe z impetem kierują się ku dołowi. Weekend uspokoi część inwestorów, choć nikt nie jest w stanie przewidzieć do końca reakcji inwestorów (wykres).
Na koniec warto przypomnieć sytuację rynku
podczas ataków z 11 września 2001 roku (wykres).
Wówczas rynek po kilkudniowych spadkach zaczął odrabiać straty i
rozpoczął średnioterminowy trend wzrostowy. Porównując tamtą
sytuację do wczorajszej katastrofy to jesteśmy w o tyle lepszej
sytuacji, że teraz mamy już do czynienia z średnioterminowym
trendem wzrostowym.
Marek
Trocha
Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt
Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com