Raporty
Kalkulatory finansowe Kalkulator
kredytowy(raty stałe) |
Kalkulator
kredytowy(raty malejące) |
Kalkulator lokat |
Zapotrzebowanie
na kapitał obrotowy |

Początek wczorajszej sesji upłynął pod znakiem poniedziałkowej obniżki ratingowej dla Grecji. Agencja Moody`s zdecydowała się obniżyć rating rządkowych obligacji tego kraju z poziomu A3 do śmieciowego poziomu Ba1. Reakcja większości giełd europejskich okazała się mniej nerwowa niż reakcja inwestorów z warszawskiego parkietu.
We wtorek brytyjski FTSE250 z
yskał 0,9 procent, niemiecki
DAX 0,8 procent, francuski CAC40 zyskał niespełna jeden procent,
podczas gdy warszawski WIG20 - stracił 0,8 procent. Nic w tym
dziwnego, że ze szczególną uwagą obserwujemy sytuację fiskalną w
Grecji, Hiszpanii czy Włoszech. Jeśli dotychczasowa pomoc finansowa
dla Grecji nie będzie wystarczająca, to może się to przyczynić do
tego, iż Polska w kolejnym okresie programowania otrzyma
zdecydowanie mniej unijnych pieniędzy niżby chciała. Z tego punktu
widzenia, nie napawają nas optymizmem przygotowania (Europejskiego
Mechanizmu Stabilizacyjnego) do udzielenia pomocy Hiszpanii w
ramach opracowanego przez Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz
Walutowy.
W pobliżu górnego ograniczenia
Od nieco ponad miesiąca znajdujemy się w trendzie bocznym, którego rozpiętość na indeksie WIG20 wynosi około 130 punktów. Górne ograniczenie kształtuje się na poziomie 2433 punktów, wyznaczone między innymi przez szczyt z 31 maja tego roku. Z kolei dolne ograniczenie znajduje się na poziomie 2300 punktów. Jak widać na wykresie dziennym, w pobliżu górnego poziomu skumulowały się trzy bardzo ważne linie oporu.
Pierwszą z nich jest długoterminowa linia wyznaczona poprzez dołki z 13 sierpnia 2009 roku, 8 sierpnia 2009 roku, 26 lutego tego roku oraz... z 14 czerwca, czyli sprzed trzech dni. Przy czym ważne jest to, iż do ostatniego poniedziałku, linia ta służyła jako wsparcie w trendzie wzrostowym, a obecnie służy bardziej jako opór w korekcie długoterminowego trendu wzrostowego.
Kolejna linia oporu wyznaczona jest tym razem przez dołki, między innymi z 15, 21, 30 maja tego roku. Z kolei trzecia linia kształtuje opór w rejonie wspomnianego na początku poziomu 2433 punktów. Co więcej, poziom ten jest tym bardziej ważny, gdyż wszystkie trzy linie w dniu jutrzejszym "spotkają się" właśnie na górnym ograniczeniu aktualnie trwającego trendu bocznego.
Jeśli w ciągu najbliższych dni byki pokażą swoje rogi i przebiją ważny poziom 2433 punktów, to będzie można mówić o powrocie indeksu WIG20 do ostatniego szczytu z 15 kwietnia (zamknięcie na poziomie 2601,01 punktów). Jeśli scenariusz te się nie ziści, pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość i poczekać na impuls do większego ruchu (w górę, bądź też w dół).
Podsumowując, ostatnie dni na warszawskim
parkiecie pokazują, iż ceny wahają się w okolicy ważnego poziomu. Z
punktu widzenia analizy technicznej sprawa jest prosta: mamy
obecnie do czynienia z trendem bocznym. Ewentualne wyjście na
poziom wsparcia będzie sygnałem do zmiany nastawienia z neutralnego
na "średnio" pozytywny. W pełni pozytywny będzie w sytuacji, gdy
indeks przekroczy ważny, długoterminowy poziom 2600 punktów.
Marek Trocha
Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt
Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com