Raporty
Kalkulatory finansowe Kalkulator
kredytowy(raty stałe) |
Kalkulator
kredytowy(raty malejące) |
Kalkulator lokat |
Zapotrzebowanie
na kapitał obrotowy |

Indeks blue-chipów warszawskiej giełdy od początku tego tygodnia stracił na wartości ponad 3 procent, a złotówka zdecydowanie straciła na wartości w stosunku do euro, dolara, franka i funta. Co jest powodem osłabienia na rynkach finansowych?
Od poniedziałkowego poranka do dnia wczorajszego (około godziny 16:00) złotówka traciła w stosunku do euro 1,9 procent, w relacji do dolara 3,6 procent, franka ponad 4 procent, a w stosunku do funta szterlinga 3,7 procent. Po godzinie 16:00 nastroje na rynku walutowym uległy jednak nieznacznej poprawie. Nie zmienia to jednak faktu, iż na rynku nie jest dobrze. Co przyczyniło się do tak gwałtownej przeceny na rynkach finansowych?
Pojedynek Kaczyński-Komorowski czy Argentyna-Meksyk?
Z
pewnością niedzielny pojedynek dwóch kandydatów na urząd prezydenta
RP nie zrobił większego wrażenia na ekonomistach. Część z nich
wolała obejrzeć mecz Argentyna - Meksyk, niż obserwować sprzeczki
pomiędzy przedstawicielami dwóch głównych partii w polskim
parlamencie. W prezydenckiej debacie zdecydowanie zabrakło
konkretów w tematyce gospodarczej, a obaj kandydaci skupili się
głównie na dotychczasowych osiągnięciach ich partii
politycznych.
Jarosław Kaczyński: konsumpcja (za rządów Prawa i Sprawiedliwości) w Polsce wzrosła o 31 procent, wzrosły płace, inwestycje, poziom produkcji, poziom inwestycji zagranicznych, i tak dalej, i tak dalej. Z kolei Bronisław Komorowski: udało się nam podnieść minimalne i średnie pensje, udało się zwiększyć o 40 procent zasiłki dla wszystkich rodzin w Polsce (&).
Niestety żaden z kandydatów nie przestawił propozycji tego, jak zapewnić dynamiczny wzrost gospodarczy przy jednoczesnym zbilansowaniu budżetu (warto zaznaczyć, iż o tym dyskutuje obecnie cała Europa). Dziś o godzinie 20:00 kolejna debata, jednak jeśli będzie ona podobna do tej sprzed niedzieli, to z punktu widzenia obserwatora rynku i inwestora, będzie ją można uznać za nieważną.
W czym tkwi problem?
Na rynkach
ponownie pojawiły się obawy o poziom zadłużenia państw
członkowskich strefy euro. Od początku tego tygodnia na giełdach
mieliśmy zdecydowane przeceny. Licząc od poniedziałkowego otwarcia
do wczorajszego zamknięcia, najlepiej ze spadkami uporali się
Węgrzy. Ich indeks BUX stracił na wartości 0,8 procent, czego już
nie można powiedzieć o Hiszpanii. Tam, indeks IBEX35 spadł o 4,7
procent. Warszawski parkiet uplasował się na poziomie zbliżonym do
średniego dla piętnastu światowych giełd.
Obecnie awersja do ryzyka na światowych rynkach zdecydowanie rośnie. Najlepszym tego przykładem jest spadek do rekordowo niskiego poziomu rentowności pięcioletnich obligacji skarbowych Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Ponadto, w dniu wczorajszym wzrósł koszt ubezpieczenia hiszpańskiego długu, a do tego zdrożały również CDS-y (Credit Default Swap - instrument pochodny służący przenoszeniu ryzyka kredytowego) Włoch, Irlandii i Portugalii.
To jeszcze nie koniec złych informacji. Pomijając kwestię negatywnego nastawienia amerykańskich konsumentów (w czerwcu Consumer Confidence Index spadł do poziomu 52,9 punktów, przy prognozie 62,8), to ważniejszym aspektem dla europejskiej gospodarki jest zbliżający się termin zapadalności pakietu pomocowego, jaki Europejski Bank Centralny udzielił europejskim bankom. W grę wchodzi kwota rzędu pół biliona euro, a to z kolei rodzi obawy o płynność całego sektora bankowego.
Z punktu widzenia analizy technicznej ostatnie sesje upływają pod znakiem nowych czerwcowych minimów. Zbliżamy się do poziomu dołka z drugiej połowy maja, tj. do 2260 punktów. Testowanie tego wsparcia jest już niemal pewne, a ewentualne jego przebicie przybliży nas do dołków z lutego tego roku (2165 punktów).
Po ponad 3,8 procentowych spadkach w Stanach
należy oczekiwać, iż dzisiejszy dzień zaczniemy od spadków. Jak
zatem zakończy się ostatnia sesja czerwca? Na to należy poczekać
jeszcze kilka godzin, a póki co, ostatnią deską ratunku może okazać
się chęć poprawy swoich statystyk przez zarządzających
funduszami.
Marek
Trocha
Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt
Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com