|
Kalkulatory finansowe Kalkulator
kredytowy(raty stałe) |
Kalkulator
kredytowy(raty malejące) |
Kalkulator lokat |
Zapotrzebowanie
na kapitał obrotowy |

Indeks WIG20 od ostatniego dołka, tj. od 1 lipca zyskał na wartości ponad 10 procent, a tym samym dotarł do psychologicznej bariery 2500 punktów. Jednak dobre nastroje byków zostały nadwerężone podczas wczorajszego zamknięcia rynku. Jednym z powodów były negatywne dane o gospodarce USA. Czy nadszedł koniec dotychczasowych wzrostów?
Opublikowane wczoraj o 16:00 dane zza oceanu na temat nastroju konsumentów (Consumer Confidence Index) popsuły humory posiadaczom długich pozycji. Wskaźnik zaufania konsumentów okazał się gorszy od oczekiwać (indeks spadł do poziomu 50,4 punktów, podczas gdy rynek oczekiwał poziomu 51 punktów). Gorsze dane wzmagają obawy inwestorów co do kondycji amerykańskiej gospodarki. Stagnacja na rynku pracy (mająca wpływ na notowania wskaźnika nastroju konsumentów) może okazać się jedną z większych barier trwałego ożywienia gospodarczego. Ostatecznie warszawski indeks dwudziestu największych spółek spadł w dniu wczorajszym o ponad 0,5 procent.
Szansa dla byków w pełni niewykorzystana
W zeszłym tygodniu, na portalu
madeinpomorskie.pl została opisana szansa, jaka stanęła przed
bykami (tytuł artykułu: "Giełda: szansa dla byków"). Możliwość
ta została przez posiadaczy długich pozycji wykorzystana, lecz
jeszcze nie w pełni. Indeks WIG20 dotarł do ważnego poziomu 2500
punktów, który stanowi zarazem ważną, psychologiczną barierę.
Ponadto, w rejonie tym, według Liczb
Fibonacciego przebiega opór wyznaczony na
podstawie 23,6 procent całego ruchu wyznaczonego od lutego tego
roku.
Optymistyczny wariant zakłada, iż indeks WIG20 w ciągu najbliższych kilku (kilkunastu) tygodni osiągnie poziom około 2870-2900 punktów. Poziom ten wynika z założenia ukształtowania się obecnie tzw. reguły 50 procent. W okresie między 13, a 16 lipca mieliśmy do czynienia z przełamaniem linii trendu spadkowego wyznaczonego na podstawie lokalnych maksimów z 15 i 30 kwietnia tego roku. Opór ten został przebity o 1,8 procent, poczym nastąpiło potwierdzenie ruchu poprzez chwilowy powrót (podczas sesji z 19 i 20 lipca) do przełamanej linii. Interpretując regułę 50 procent, można dojść do wniosku, iż rynek stoi przed szansą 18-procentowych wzrostów, czyli w rejon około 2870-2900 punktów.
Niewykluczone jednak, że rynek znajdzie się w
najbliższych dniach w wąskim gardle pomiędzy poziomami 2400, a 2500
punktów. Jak długo? Trudno powiedzieć. Wiadomo tylko, że dopiero
znaczące przebicie psychologicznej bariery 2500 punktów sprawi, że
posiadacze długich pozycji z większą nadzieją spojrzą na poziomy
2621 punktów (szczyt z połowy kwietnia) czy rejon 2700 punktów i
wyżej.
Marek Trocha
Raporty Powierzchnie biurowe /Office market |
Powierzchnie magazynowe / Industrial
spaces |
Tereny inwestycyjne w województwie
pomorskim |
Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt
Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com