Raporty
Kalkulatory finansowe Kalkulator
kredytowy(raty stałe) |
Kalkulator
kredytowy(raty malejące) |
Kalkulator lokat |
Zapotrzebowanie
na kapitał obrotowy |

Ostatnie tygodnie sesji giełdowych na warszawskim parkiecie sprawiają, iż posiadacze długich pozycji przeżywają raz wzloty, a raz upadki. Biorąc pod uwagę wczorajszy niewielku, bo 0,4 procentowy wzrost wartości indeksu WIG20, można przyjąć, iż póki co, wygrywają byki. Jednak przy obecnej sytuacji na rynku wszystko może się zmienić o 180 stopni.
Wczorajszy dzień przyniósł szereg danych makroekonomiczny, których interpretacja była bądź to pozytywna, bądź też neutralna (nawet jeśli okazało się, iż są to dane gorsze w interpretacji, niż oczekiwał tego rynek). Dane za lipiec pokazują wzrost wartości przemysłowej w Stanach Zjednoczonych o 1 procent. Informacje te okazały się być dla inwesorów pozytywnymi danymi, tym bardziej, że oczekiwali oni wzrostu wartości o 0,5 procent. Z kolei z umiarkowanym optymizmem przyjęto opublikowaną informację, na temat gorszych od prognoz danych, przedstawiających rynek nieruchomości.
Raz jeszcze 2500 punktów
Ruchy indeksu WIG20 z pierwszej dekady sierpnia potwierdziły sytuację, w której ostatnie spadki to krótkoterminowa korekta w trendzie wzrostowym, wyrysowanym od 1lipca do około pierwszych dni sierpnia. Wskaźnik MACD, który 11 sierpnia wygenerował sygnał kupna odnotowuje większą dynamikę wzrostu, niż wspomniana linia sygnału, co może sugerować, iż w ciągu najbliższych sesji (przy założeniu dotychczasowych założeń na tym samym poziomie) na wskaźniku MACD zostanie wygenerowana nowy sygnał kupna. Na potwierdzenie tej sytuacji będzie trzeba jednak chwilkę poczekać.
Ostatnie sesje pokazują wręcz podręcznikową sytuacje na rynku kapitałowy. Liczby Fibbonacciego, które parę tygodni temu zostały wyrysowane na wykresie indeksu WIG20 pokazują kluczowe dla rynku poziomy oporów/wsparć. Biorąc pod uwagę długoterminowy trend, kluczowy dla rynku poziom 32,8% ruchu wzrostowego (od lutego do kwietnia teg roku) jest obecnie poziom minimanlny z 12 sierpnia, tj. 2445 punktów. Ponadto, jeśli przeanalizujemy sytuację na indeksie WIG20 z punktu widzenia średniterminowego, to można dojść do wniosku, że rynek raz jeszcze zatrzyma się na poziomie 32,8 procent ruchu (tym razem wyznaczonego od początku lipca do pierwszej dekady sierpnia), tj. na poziomie około 2442 pkt.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię,
związaną z falami Elliota. Pierwsza fala ukształtowała się w
okresie od 1 do 20 lipca, kolejna fala to okres od 20 do 30
sierpnia, a następna to kilka dni na początku sierpnia. Jak widać,
miały już miejsce trzy takie ruchy. Idąc tym tropem, należy
przygotować się na negatywny scenariusz, zakładający spadku na
rynku kapitałowym. W przypadku pozytywnego scenariusza, najbliższy
poziom oporu to lokalny szczyt z 4 sierpnia, tj. poziom 2550 pkt, a
jego przełamanie otworzy furtkę do próby ataku na kolejne szczyty,
tym razem szczyt z 15 sierpnia.
Marek
Trocha

Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt
Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com