Raporty
Kalkulatory finansowe Kalkulator
kredytowy(raty stałe) |
Kalkulator
kredytowy(raty malejące) |
Kalkulator lokat |
Zapotrzebowanie
na kapitał obrotowy |

Analizując dwa kluczowe dla warszawskiego parkietu indeksy giełdowe (WIG i WIG20), można dojść do wniosku, iż obecnie znajdują się one w połowie ważnych trendów. Półmetek trendu często wyznacza kluczowe dla rynku poziomy wsparcia/oporu, ale czy stanowi on sygnał do większego ruchu cen akcji?
Historia pokazuje, iż w momencie osiągnięcia
przez dany walor poziomu 50% ostatniego trendu, częstokroć
następuje formułowanie się trendu bocznego. Dopiero rozwiązanie
sporu pomiędzy bykami, a niedźwiedziami w tymże trendzie, decyduje
o dalszych losach rynku. Taką sytuację można spotkać bardzo często,
lecz obecnie jest ona widoczna na kluczowych indeksach giełdowych,
zarówno w trendach długo-, średnio-, jak i
krótkoterminowych.
W połowie 6-letniej hossy
Aby przedstawić rangę obecnej sytuacji na
warszawskim parkiecie, oddalmy się w czasie do końca 2001 roku,
kiedy to można odnotować początek kształtującej się wówczas
niespełna sześcioletniej hossy. Analizując indeksy WIG i WIG20 na
podstawie narzędzia, jakim są Liczby Fibonacciego można
zaobserwować bardzo ciekawą sytuację.
Wyznaczając długoterminowy trendzie (od września 2001 roku października 2007 roku), "półmetek" dla indeksu WIG znajduje się na poziomie 39760 punktów (tj. około 6 procent poniżej obecnego poziomu indeksu WIG), a dla indeksu dwudziestu największych spółek na poziomie 2459 punktów (tj. około 1 procent powyżej obecnego kursu).
Zatem czego można się spodziewać w długim terminie? Jeśli przyjmiemy, że pomiędzy październikiem 2008 roku, a lipcem zeszłego roku (dotyczy obu indeksów) została ukształtowana formacja odwrotnej głowy z ramionami, to można spodziewać się, iż w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy będziemy odnotowywali poziomy indeksów wyższe od obecnych.
Dla indeksu WIG może to być poziom wyższy niż 45 tysięcy punktów (niewiele tu już brakuje), a dla indeksu WIG20 może to być poziom nieco ponad 3000 punktów. Należy jednak pamiętać, iż wcześniej oba indeksu powinny pokonać inne kluczowe bariery, chociażby poziomy 38,2 procent długoterminowego trendu, lub też bardziej psychologicznej bariery, jak na przykład poziomy 2400, 2500 punktów dla indeksu WIG20.
"W połowie kryzysu"
Uwaga! Powyższy podtytuł nie oznacza, że przed
nami dalszy ciąg kryzysu gospodarczego.
Wręcz przeciwnie. Ostatnie pozytywne dane o
poziomie PKB dla Polski (3,5 procentowy wzrost w ujęciu kwartalnym)
oraz wczorajsze dane zza oceanu o poziomie nastrojów amerykańskich
konsumentów (indeks Conference Board wzrósł do 53,5 pkt, choć
oczekiwano spadku do 50,5 pkt) oddalają widmo pojawienia się
drugiego dna kryzysu.
Przejdźmy teraz to średnioterminowego horyzontu
czasowego, a mianowicie do analizy sytuacji na krajowym
rynku kapitałowym w okresie ostatniego kryzysu
gospodarczego (oczywiście przyjęcie horyzontów czasowych
charakteryzuje się dużym poziomem subiektywizmu). W tym przypadku,
trend średnioterminowy rozumie się jako okres od lipca 2007 roku do
lutego zeszłego roku.
W tym przypadku mamy bardzo podobną sytuację,
jak w trendzie długoterminowym. Połowa ruchu w przypadku indeksu
WIG znajduje się na poziomie 43832 pkt (o około 4 procent powyżej
obecnego poziomu), a dla indeksu blue-chipów na poziomie 2600
punktów (tj. około 7 procent powyżej obecnego poziomu). W przypadku
analizy trendów średnioterminowych dla indeksów WIG i WIG20
bardziej widoczna staje się formacja odwróconej głowy z
ramionami).
W połowie wiosennych wzrostów
Wyznaczając krótkoterminowy (w porównaniu do
6-letniego) trend, poziom 50 procent dla indeksu WIG20 kształtuje
się o kilkadziesiąt punktów niżej, tj. o około 0,6 procenta.
Wyjątkiem w tym przypadku jest indeks WIG, któremu bliżej jest to
poziomu 38,2 procent, niż do połowy trendu wyznaczonego z
tegorocznej wiosny.
Co dalej? Szykują się wzrosty?
Przeanalizujmy indeksy w jeszcze mniejszym
horyzoncie czasowym, czyli w okresie od 1 lipca do 6 sierpnia tego
roku. W przypadku głównego indeksu poziom 50 procent ostatniego
ruchu znajduje się na poziomie niższym od obecnego o ponad 2
procent, a dla indeksu WIG20 o ponad 1,3 procent. Różnice te nie są
zbyt duże, co podkreśla obecny, niezdecydowany charakter
rynku.
Argumentem przemawiającym za krótkoterminowymi
spadkami jest ukształtowanie się na obu wykresach formacji głowy z
ramionami. Zasięg ewentualnych spadków jest w dalszym ciągu
możliwy. Dla indeksu WIG jest to poziom pomiędzy 40 a 40,7 tysiąca
punktów, a dla indeksu WIG20 poziom 2340 punktów. Pocieszeniem dla
posiadaczy długich pozycji jest z pewnością wczorajsze zamknięcie
się sesji, które sprawiło ukształtowanie się dużej białej świecy.
Jest to z pewnością pozytywny wydźwięk w krótkim terminie, a z
kolei w długim przemawia zdecydowanie kształtowanie się
wcześniej przedstawionej odwróconej
głowy z ramionami.
Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt
Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com