Raporty
Kalkulatory finansowe Kalkulator
kredytowy(raty stałe) |
Kalkulator
kredytowy(raty malejące) |
Kalkulator lokat |
Zapotrzebowanie
na kapitał obrotowy |

"Wszystkie współczesne [...] zegarki, w natłoku przetwarzanych przez nich informacji, z czasem nie będą w stanie dostarczyć nam już żadnej wiedzy, stając się dla nas bezużyteczne"- Umberto Eco, "Zapiski na pudełku od zapałek".
Cywilizacja w jakiej obecnie żyjemy narzuciła nam konieczność niezwykle precyzyjnego określania czasu. Obecnie za najdokładniejszą miarę czasu uznaje się międzynarodowy czas atomowy wykorzystywany m.in. w systemie nawigacyjnym GPS. Tymczasem przyroda zaoferowała nam inny wzorzec czasu. Jest nim charakterystyczne tętnienie pulsarów - gwiazd neutronowych. Pulsarowa Skala Czasu, oparta na obserwacjach wielu pulsarów umożliwia dokładny i stabilny pomiar czasu o nieosiągalnych do tej pory parametrach.
Kontakt z inną
cywilizacją
W 1967 roku amerykańscy naukowcy przez przypadek odkryli regularne,
niezidentyfikowane sygnały z kosmosu. Początkowo przypuszczono, iż
sygnały te pochodzą od obcej cywilizacji. Otrzymały one nawet nazwę
"małych zielonych ludzików". Ówczesne władze USA w celu "chronienia
ludzkości" zleciły zaprzestanie dalszych badań nad nieznanym
zjawiskiem i zniszczenie dokumentacji na ich temat. Z czasem jednak
okazało się, iż tajemniczymi "kosmitami" są gwiazdy neutronowe,
wysyłające w regularnych niewielkich odstępach czasu impulsy
promieniowania elektromagnetycznego występującego najczęściej w
postaci fal radiowych.
Średniowieczny kościół i tajemnica z
kosmosu
Od ponad 40 lat prowadzone są badania naukowe
zmierzające do odpowiedniego wykorzystania niespotykanej we
wszechświecie regularności sygnałów pulsarowych. Prace badawcze nad
tym zjawiskiem prowadzone są przede wszystkim w Stanach
Zjednoczonych Ameryki, jednakże to Polakom jako pierwszym udało się
zbudować najdokładniejszy na świecie zegar wykorzystujący za
podstawę czasu gwiazdę pulsarową. Na początku nowego milenium
kustosz oddziału Zegarów Wieżowych Muzeum Historycznego Miasta
Gdańska (ZW MHMG) Grzegorz Szychliński wyszedł z inicjatywą
zbudowania niezwykłego mechanizmu czasowego.
W 2009 roku pomysł zegara pulsarowego skrystalizował się na
tyle, że postanowiliśmy przystąpić do jego realizacji, a prace
zaplanować tak aby ich ukończenie zbiegło się z obchodami Roku Jana
Heweliusza - wyjaśnia, Dariusz Samek inżynier elektronik z
gdańskiej firmy elektronicznej EKO Elektronik, jeden z członków
zespołu badawczego powołanego do budowy zegara pulsarowego. Po
określeniu od podstaw założeń konstrukcyjnych i zakresu prac,
zbudowaliśmy zegar pulsarowy działający w oparciu o odbiór sygnałów
radiowych wysyłanych przez sześć pulsarów. Należy podkreślić, że
jest to najnowsza, stosowana na świecie, technika odbioru fal
radiowych poniżej progu szumu z elektronicznym kierowaniem
wiązki - tłumaczy inżynier Dariusz Samek.
Pierwszy na świecie zegar pulsarowy został zbudowany w Gdańsku przez Grzegorza Szychlińskiego - kustosza Oddziału Zegarów Wieżowych MHMG, Eugeniusza Pazderskiego - astronoma z Centrum Astronomicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Mirosława Owczynnika i Dariusza Samek inżynierów elektroników z gdańskiej firmy EKO Elektronik. Dokładność mechanizmu wskazywana w czasie rzeczywistym przewyższa zegary cezowe (atomowe), stanowiące dotychczas najdokładniejsze wzorce czasu. To niezwykłe urządzenie zostało zbudowane w murach Klasztoru Karmelitanów zaś zainstalowane na poddaszach trzynastowiecznego kościoła Świętej Katarzyny w Gdańsku. Wybór tego miejsca nie był przypadkowy. Dach niniejszej świątyni daje możliwości prowadzenia niezakłóconych obserwacji w bardzo długiej skali czasu liczonej w perspektywie nawet kilkuset lat.
Nagła zagłada dotychczasowej
cywilizacji
Wyobraźmy sobie nagłą i
nieprzewidzianą zagładę naszej cywilizacji spowodowaną wojną lub
niewyobrażalnych rozmiarów kataklizmem - tłumaczy inżynier
Mirosław Owczynnik, współtwórca najdokładniejszego zegara na
świecie. W momencie odbudowywania jej pierwszą rzeczą jaką
odtworzymy będzie jednostka czasu mierzona dzięki niezmiennie i
regularnie wysyłanym z kosmosu sygnałom pulsarowym o dokładności 10
-18. Zbudowane przez nas urządzenie nie korzysta ze światowej sieci
czasu wymagającej istnienia i funkcjonowania zegarów atomowych.
Dodatkowo może zostać stworzone przy niewielkich nakładach
finansowych i technicznych - dopowiada Mirosław
Owczynnik.
Wbrew pozorom tą "apokaliptyczną" wizję końca naszej cywilizacji
nie koniecznie należy traktować w kategoriach fantasy czy science
fiction. Naukowcy od lat obserwują na powierzchni Słońca tzw.
"burze słoneczne" (erupcję), które w różny sposób oddziaływują na
poszczególne planety układu w tym również i Ziemię. Pod koniec XIX
wieku "burza słoneczna" spowodowała na naszej planecie paraliż
ówczesnej sieci telegraficznej. Obecnie, ludzkość korzysta ze
znaczniej bardziej zaawansowanej technologii. W związku z tym
skutki erupcji mogą być znacznie dotkliwsze niż ponad 100 lat temu.
Zdaniem naukowców taki moment może nastąpić na przełomie 2012 i
2013 roku.
Źródła
finansowania
Innowacyjny pomysł czwórki naukowców
znalazł poparcie między innymi u Prezydenta Miasta Gdańska, Pawła
Adamowicza. Dodatkowo wsparcia udzieliła także Pomorska Specjalna
Strefa Ekonomiczna (PSSE) i Gdański Park Naukowo-Technologiczny
(GPN-T).
Wspieramy najbardziej śmiałe pomysły technologiczne, które
pozornie mogą wydawać się z pogranicza fantastyki - wyjaśnia
Teresa Kamińska, Prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Wykorzystanie pulsarów przy określaniu czasu otwiera przed nami
nieograniczone możliwości. To najdokładniejszy aktualnie sposób na
świecie. Dodatkowo w przeciwieństwie do czasomierzy atomowych,
funkcjonowanie zegara pulsarowego nie bazuje na satelitach, które
można zestrzelić, wyłączyć lub zablokować. Prace badawcze nad
zegarem pulsarowym są początkiem nowych technologii,
rewolucjonizujących dotychczasowe pojęcie miary czasu -
tłumaczy Teresa Kamińska.
Paradoks czasu
Możliwe, że gdańscy naukowcy
są pionierami wielkich odkryć cywilizacyjnych porównywalnych do:
wynalezienia koła, szczepionek, prądu czy komputera. Paradoksalnie
to ten sam czas, który teraz jest obiektem ich badań, pokaże czy
polscy uczeni zapiszą się w historii nauki tak samo jak: Jan
Heweliusz czy Mikołaj Kopernik.
Badania prowadzone przez gdańskich naukowców można uznać za
bardzo interesujące - wyjaśnia Marcin Sokół z Katedry Systemów
i Sieci Radiotelekomunikacyjnych, Wydziału Elektroniki,
Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej. Wiele
ośrodków naukowych na całym świecie prowadzi prace badawcze,
zmierzające do poprawy długoczasowej stabilności atomowych skal
czasu oraz utworzenia tzw. średniej skali pulsarowej. Działania te
napotykają jednak na liczne problemy, głównie natury technicznej.
Analizy prowadzone przez grupę gdańskich pasjonatów, znakomicie
wpisują się w ten trend, a same prace w tym zakresie stanowią
trudny, lecz bardzo aktualny problem badawczy - dopowiada
Marcin Sokół z Politechniki Gdańskiej.
|
W środę, 5 października br. w Europarlamencie odbyła się oficjalna prezentacja Gdańskiego Zegara Pulsarowego. Dzięki przekazowi on-line Eurodeputowani mieli okazję obserwować sygnały wysyłane przez gwiazdy pulsarowe oraz przekonać się o "niedokładności" zegarów atomowych, na których bazuje obecnie cały system GPS. |
Zastrzeżenia prawne|Mapa strony|Dla mediów|Kontakt
Projekt i wykonanie: zjednoczenie.com